Uwielbiamy naturalne lody. Nie odważyłam się jeszcze zrobić lodów śmietankowych i tym podobnych, ale co roku królują u nas sorbety i mrożone owoce. Tym razem zrobiłam malinowe dinozaury, takie w sam raz "na jeden gryz" - 100% naturalne. Są twarde, ale dzięki temu długo się rozpuszczają w buzi i mają intensywny smak.
Gdyby ktoś pytał, foremka kupiona w zeszłym roku w Empiku.
